This holiday season, save 15% on Plus, Awesome, and Awesome + Adobe accounts Upgrade now

Mariusz Mirecki

Ktoś kiedyś powiedział, że "Obiektyw aparatu fotograficznego - jak oko mitycznego cyklopa -, jest wszechwidzące: ukazuje nam cały, bogaty świat, staje się naszym własnym okiem, wzbogaca umysł, bawi, uczy i zadziwia". Trudno się nie zgodzić z tymi słowami.

Od siebie dodam jeszcze, że fotografia poprawiła moją pamięć! Tak, moją pamięć. Dzięki niej dużo lepiej pamiętam, że jak jechaliśmy do Wenecji ścigała nas wielka burza, że w Chorwacji pociąłem sobie nogi o kamienie na plaży, że mój syn już od najwcześniejszego dzieciństwa wykazywał zainteresowanie prędkością.

Skoro wcześniej było o mitycznym cyklopie, to może teraz o mitycznej Meduzie. Fotografia jest dla mnie jak grecka Meduza. Te węże, które wyrastają jej z głowy to różne dziedziny fotografii; portret, krajobraz czy makro. A jej wzrok, który zamieniał wszystko w kamień - czyż nie jest dobrą ilustracją tego co matryca robi z rzeczywistością?
Myślę, że na chwilę obecną udało mi się w miarę oswoić kilka węży Meduzy. Wciąż staram się rozwijać swój warsztat i doświadczenie, ale najpewniej czuję się fotografując ludzi - kobiety, pary i dzieci. Na tych ostatnich zjadłem swoje fotograficzne zęby, próbując uchwycić w kadrze mojego raczkującego synka, który był zdecydowanie za szybki dla mojego kompakta.

Serdecznie zapraszam do obejrzenia mojego portfolio i oczywiście zapraszam na sesję zdjęciową w studio APARATOFAN.

Mariusz Mirecki
APARATOFAN

  • 897 Affection
  • 45,647 Photo Views
  • 38 Followers
  • 33 Following
  • Warszawa, Polska